Aby je zweryfikować, wysłaliśmy zapytanie do Prokuratury Regionalnej w Lublinie i II Wydziału do Spraw Przestępczości Finansowo-Skarbowej tej instytucji. Kopia pisma, które otrzymaliśmy, sugeruje, że pismo trafiło właśnie tam. Odpowiedzi, która potwierdzałaby lub zaprzeczała doniesienia naszego Czytelnika jeszcze nie otrzymaliśmy, ale pewną wiedzą na ten temat dysponuje obecna wójt Agnieszka Dąbrowska.
W skierowanej do nas informacji potwierdziła, że była przesłuchiwana w charakterze świadka.
– Stawiłam się na przesłuchanie na wezwanie policji. Dotyczyło przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez byłego wójta. Przesłuchanie dotyczyło zakresu audytu otwarcia, który zleciłam do wykonania. Nie byłam informowana, na czyj wniosek prowadzone jest postępowanie. Nie mam także wiedzy, czy inni pracownicy urzędu dostali wezwanie w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie informuję, że do do urzędu gminy wpłynęło żądanie Prokuratury Rejonowej w Chełmie o wydanie rzeczy w postaci dokumentów, które zostały udostępnione – poinformowała nas wójt Agnieszka Dąbrowska.
Jakie zarzuty padają w udostępnionym nam piśmie? Okres, który interesuje zawiadamiającego, to lata 2014-2024. Zdaniem osoby, która składała zawiadomienie, były wójt nie dopełnił ciążących na nim obowiązków i nadużył uprawnień poprzez brak wdrożenia procedury kontroli zarządczej, niewykonywanie poleceń Regionalnej Izby Obrachunkowej w zakresie zatrudnienia sekretarza gminy oraz nie nadzorował odpowiednio, jak twierdzi mieszkaniec, postępowań w zakresie zamówień publicznych. Na liście zarzutów pojawia się również ten dotyczący wydatków na oświatę (zdaniem osoby, która złożyła zawiadomienie, wójt nie wdrożył zaleceń, które pojawiły się w tym zakresie po dokonanym audycie). W piśmie wspomniano również o sprawie dyscyplinarnego zwolnienia kierownika miejscowego Ośrodka Pomocy Społecznej (którą to opisywaliśmy zresztą obszernie w jednym z naszych artykułów). Suma tych zaniedbać doprowadziła, jak twierdzi zawiadamiający, do bardzo złej kondycji finansowej gminy.
Jak przebiegać będzie całe postępowanie i jaki będzie jego efekt? Do sprawy powrócimy.
Jednocześnie postanowiliśmy zadać wójt Agnieszce Dąbrowskiej pytanie o to, czy obecne władze gminy zamierzają wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje prawne wobec osób, które kierowały gminą w ubiegłej kadencji samorządu? Czy stwierdzono jednoznacznie, że poprzednie władze dopuściły się rażących błędów i nadużyć? Czy w związku z tym gmina rozważa możliwość wstąpienia na drogę prawną?
- Na okoliczność rozstrzygnięcia tego zagadnienia zlecono opracowanie opinii prawnej. Sprawa dotycząca wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec byłych władz została przedstawiona na posiedzeniu wszystkich Komisji Rady Gminy Sawin w celu wypracowania wspólnego stanowiska. W wyniku dyskusji radni większością głosów opowiedzieli się za tym, aby nie wszczynać postępowań wobec byłego wójta. Przyjęłam decyzję radnych i na tym etapie również nie zdecydowałam o podejmowaniu kroków prawnych w stosunku do byłych władz. Nie zamyka to oczywiście drogi do ewentualnej zmiany mojej decyzji w przyszłości. Jednocześnie informuję, iż źródłem informacji o ewentualnych nieprawidłowościach poprzedniej władzy jest udostępniony publicznie raport z audytu zewnętrznego” - wyjaśniła w skierowanej do nas odpowiedzi wójt Dąbrowska.
Treść audytu także opisywaliśmy szeroko w momencie, kiedy został oficjalnie opublikowany. Tezy w nim przedstawione są ogólnie znane i nie pozostawiają na byłym włodarzu suchej nitki.
Czytaj także:
Napisz komentarz
Komentarze