Podczas rozmów szczególną uwagę poświęcono dramatycznej sytuacji finansowej włodawskiego szpitala oraz wyzwaniom demograficznym, które utrudniają jego funkcjonowanie. Wicestarosta przedstawił konkretne postulaty dotyczące restrukturyzacji i finansowania placówki, apelując o realne działania rządu.
Szpital we Włodawie od lat zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Kluczowym wyzwaniem są zobowiązania wynikające z pożyczek zaciągniętych w latach 2021–2024, których wysokie odsetki uniemożliwiają placówce osiągnięcie stabilności finansowej. Problem potęguje trudna sytuacja demograficzna powiatu. Rosnący odsetek seniorów oraz odpływ młodych ludzi sprawiają, że szpital obsługuje coraz większą liczbę pacjentów wymagających opieki długoterminowej, przy jednoczesnym braku lekarzy i personelu medycznego.
Podczas spotkania wicestarosta Piotr Gorgol podkreślił, że Włodawa znajduje się w szczególnej sytuacji geopolitycznej. Szpital, położony w rejonie trójstyku granic Polski, Białorusi i Ukrainy, odgrywa kluczową rolę w systemie opieki zdrowotnej wschodniej części województwa. Jego ewentualna likwidacja lub ograniczenie działalności mogłyby spowodować poważne konsekwencje dla mieszkańców regionu oraz funkcjonowania służb medycznych w sytuacjach kryzysowych.
Wicestarosta w trakcie spotkania przedstawił kilka kluczowych propozycji, których realizacja mogłaby uratować włodawski szpital przed pogłębiającym się kryzysem. Wskazał na konieczność rozpoczęcia procesu restrukturyzacji szpitala pod nadzorem wojewody lubelskiego, co pozwoliłoby wdrożyć skuteczne działania naprawcze oraz ułatwiło dostęp do środków pomocowych. Zaznaczył także, że placówka we Włodawie musi utrzymać kontrakty na świadczenia medyczne na dotychczasowym poziomie, mimo konieczności reorganizacji. Postulował również wprowadzenie obowiązkowej rezydentury młodych lekarzy w szpitalach powiatowych jako rozwiązania, które mogłoby złagodzić kryzys kadrowy poprzez zobowiązanie ich do kilkuletniej praktyki w mniejszych placówkach. W jego ocenie kluczowe jest także utworzenie polskiej instytucji finansującej szpitale w restrukturyzacji, aby ograniczyć konieczność zaciągania pożyczek w zagranicznych parabankach, co generuje dodatkowe koszty i utrudnia długofalową stabilizację.
.jpg)
Minister zdrowia Izabela Leszczyna oraz wiceminister Marek Szafranowicz przyznali, że sytuacja szpitali powiatowych, w tym placówki we Włodawie, jest niezwykle trudna. Zapewnili, że ministerstwo pracuje nad rozwiązaniami, które mają na celu restrukturyzację zadłużonych placówek, jednak ich wdrożenie będzie wymagało czasu i dostosowania przepisów prawnych. Poruszono również kwestię rosnących wynagrodzeń dla personelu medycznego, które stanowią poważne obciążenie dla budżetów szpitali. Minister Leszczyna przyznała, że choć wzrost pensji pielęgniarek i lekarzy jest uzasadniony, to jego egzekucja w obecnych realiach budżetowych stanowi dla placówek wyzwanie.
Po zakończeniu spotkania wicestarosta Piotr Gorgol odniósł się do deklaracji Ministerstwa Zdrowia, podkreślając, że podobne zapewnienia padły już rok temu, jednak do tej pory nie przełożyły się one na konkretne działania.
– Włodawski szpital znalazł się w krytycznej sytuacji. Po części jest to efekt działań lokalnych władz w ciągu ostatnich lat, ale przede wszystkim wieloletnich błędów systemowych oraz niekorzystnych decyzji finansowych podejmowanych na szczeblu centralnym. Dzisiaj nie możemy pozwolić sobie na kolejne puste deklaracje. Potrzebujemy realnych działań, które pozwolą naszej placówce na stabilizację i dalsze funkcjonowanie. Już rok temu słyszeliśmy zapewnienia, że ministerstwo zajmie się sytuacją szpitali powiatowych, ale nic się nie wydarzyło. Dziś słyszymy te same deklaracje, ale na krótkoterminowym "horyzoncie" nie widać konkretnych rozwiązań, a właśnie takich w obecnej, dramatycznej sytuacji finansowej naszego szpitala potrzebujmy. Redukcja usług medycznych w naszym szpitalu nie jest opcją, to byłoby zagrożenie dla mieszkańców i systemu opieki zdrowotnej w tej części kraju. Dlatego też jasno i wyraźnie przedstawiłem dzisiaj nasze postulaty. Aby realnie pomóc naszemu szpitalowi, potrzebujemy konkretnych narzędzi, które pozwolą nam wyjść z kryzysu. Teraz piłka jest po stronie Ministerstwa Zdrowia. Mamy nadzieję, że nasze apele zostaną potraktowane poważnie i nie będziemy musieli za kilka miesięcy po raz kolejny ich powtarzać – powiedział nam Piotr Gorgol.
Czytaj też:
Napisz komentarz
Komentarze