To nie pierwsza wizyta lubelskiego stowarzyszenia w chełmskim szpitalu. Prezes organizacji Ryszard Majewski, ojciec patronki, pochodzi z Chełma, dlatego m.in. stara się też wspierać naszych małych pacjentów. Tym razem przywiózł podarunki wraz z żoną - mamą Karoli.
- Do tej pory odwiedziliśmy chełmski szpital pięć razy. Do małych pacjentów trafiło ponad 200 książeczek edukacyjnych, prawie 870 mniejszych i większych pluszaków - pocieszaków. Były też kolorowanki - podsumowuje Majewski. - Szpital w Chełmie jest jedną z wielu placówek, które obejmujemy wsparciem. Pod opieką stowarzyszenia jest także Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Szpital Dziecięcy Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, oddziały dziecięce szpitali w Hrubieszowie, Puławach, Zamościu i Tomaszowie Lubelskim.
W ubiegłą środę do chełmskiego szpitala stowarzyszenie przywiozło setkę książek oraz ponad 200 pluszaków.
- Lata spędzone w różnych szpitalach pokazały, jak ważne dla małych pacjentów są takie drobiazgi np. pluszaki, książki, gry planszówki. Pozwalają maluchom choć przez chwilę zapomnieć o tym, że są w szpitalu, gdzie pobiera się im krew, podaje leki i generalnie nie jest to sytuacja komfortowa - tłumaczy Majewski. - Korzystając z naszych niełatwych doświadczeń - byliśmy z córką w wielu szpitalach - chcemy poprzez takie drobne prezenty sprawić, żeby na ustach chorych dzieci choć na chwilę zagościł uśmiech.
"Życie z chorobą nie musi być smutne" - to życiowe motto, a także nazwa bloga prowadzonego niemal do końca życia przez Karolinę Majewską. Zmarła w lipcu 2017 roku.
W ciągu niespełna roku stowarzyszenie przekazało do szpitali 4800 książek edukacyjnych, ponad 4,5 tys. pluszaków zestawy stomatologiczne, planszówki, kolorowanki.
Czytaj także: Pomoc humanitarna nie jest zakazana

Napisz komentarz
Komentarze